.NET i takie tam

Archive for Luty 2009

Zmiany…

4 komentarze

Trochę ostatnio ucichłem! Wiem przyznaję się bez bicia. Powodów jest kilka – moje lenistwo, brak weny i ogólne zmęczenie to jedno. Taki swoisty syndrom wypalenia zawodowego. Dlatego zrobiłem sobie taki troszkę dłuższy, bo prawie dwu miesięczny – off od pracy, komputera programowania.
Jest jeszcze inny powód – zmieniam firmę. Lubiłem poprzednie miejsce, dobrze się mi tam pracowało, miałem dobry kontakt z współpracownikami i przełożonymi. Jednak wszystko, co dobre, kiedyś się kończy.

Znalazłem już sobie nową firmę, właśnie przeglądałem kontrakt, zaczynam w przyszłym tygodniu. Z tego, co mi wiadomo – rusza jakiś nowy projekt technologia – ASP.NET 2.0, Visual Studio 2005, SQL Server 2005. Mały downgrade, nie będzie LINQ, które zdążyłem naprawdę polubić, nie będzie też urządzeń mobilnych. Ale to świadomy wybór.

Pracowałem z urządzeniami przez ostatnie 3 lata i nauczyłem się sporo, widziałem zmiany, jakie nastąpiły w podejściu do programowania urządzeń mobilnych jak i narzędzi to umożliwiających. Wiem, że wcale nie tak łatwo napisać dobrą mobilną aplikację – ograniczeń jest wiele procesor, pamięć, bateria, narzędzia etc. Ale to się zmienia – z każdą nową wersją .NET CF, z każdą nową wersją systemu – jest prościej, bardziej kompatybilnie z pełną wersją Frameworka. Urządzenia też są coraz potężniejsze, posiadają coraz szybsze procesory, coraz więcej pamięci – obecnie ich raptowny rozwój jest ograniczony pojemnością baterii i szybkością, z jaką producenci, opróżniają swoje magazyny, z aktualnie wyprodukowanych modeli. Specjalizacja jest dobra, ale tylko, jeśli jest potrzebna, a z moich obserwacji wnioskuję, że za jakieś dwa-trzy lata będziemy mieli urządzenia mobilne, na których bez wysiłku będzie działać pełna wersja.NET Framework’a . I specjalizacja zaniknie.

Czyli – pro aktywnie, mając na względzie, swoją karierę zawodową – szukam innych ciekawych obszarów, w których mogę wykorzystać swoje umiejętności programistyczne. Od jakiegoś czasu obserwuję obszar ASP.NET i tego, co się z nim dzieje. Jeśli ktoś śledzi mojego bloga, zauważył pewnie, moją pewną niechęć do technologii webowych (przynajmniej tych Microsoft’owych) – wynika to może z poprzednich doświadczeń i braku odpowiednich wzorców. Swego czasu mało, kto wiedział o wzorcach z rodziny MVP a jeszcze mniej osób stosowało i miało ugruntowaną praktykę ich wykorzystania. W większości małych-średnich projektów programista pisał kod i zajmował się designem, a projekt i kod zwykle wyglądał jak – steaming pile of shit (jak to obrazowo powiadają Irlandczycy). Nikła struktura, mało czytelne, byle działało – typowy spagetti-code. Takie były, przynajmniej, moje odczucia. Nic tylko uciekać – tak też zrobiłem, ale przyglądałem się jego rozwojowi gdzieś z oddali, czasem chwilę popracowałem z jednym czy drugim projektem ASP.NET nic wielkiego, ale obserwowałem. I pojawiły się znaki, najpierw pojawiło się coś takiego jak WCSF, później spotkałem się z czymś jak język Ruby i ostatnio ASP.NET MVC. Koniec wolnej amerykanki, strukturyzacja etc., Czyli wracam i się nawracam na web – zobaczymy co z tego wyjdzie. 🙂

Jest jeszcze inny może nieco mniej znaczący powód – programowanie mobilne – ciągle jest taką nieco odrębną sztuką. Ilość dodatkowych bibliotek, framework’ów jest bardziej niż ograniczona. I jest się trochę jakby po za nawiasem, głównego nurtu społeczności programistycznej. Zabawa z Linq 2 Sql, Entity Frameworks, NHibrenate, Windsor Container, Rhino, Dynamic Proxy etc. jest po prostu niepraktyczna bądź w ogóle niemożliwa. A bez poznawania nowych bibliotek, framework’ów nie ma szans na rozwój zawodowy – nic tak nie pogłębia naszej wiedzy jak właśnie – analiza i wykorzystanie kodu napisanego przez innych. I trzeba z tego korzystać, szczególnie, że nam za to płacą…

Written by sakowicz

Luty 9, 2009 at 12:38 pm

Napisane w Misc

Tagged with , , , , ,