.NET i takie tam

Tatry – nadchodzę…

leave a comment »

I znów wyjeżdżam, dwa dni w Łodzi, dziesięć w górach😀 W tym roku chyba pobiję rekord dni wolnych od pracy. Nie będę podawał dokładnej liczby bo jeszcze szef się zorientuje i przedsiewnie jakieś kroki😛 Wczoraj zakończyłem, wszystkie bieżące zadania, ‘zkomitowałem’ kod, uaktualniłem dokumentację i uprzątnąłem biurko😀
Właśnie czekam na taksówkę i hajda na lotnisko, potem męczarnia Ryanair’em i jestem wśród sowich. Szkoda, że w słowie Ryanair nie ma żadnej litery ‚s’ którą można by zamienić na $ jak to czynią co poniektórzy internauci z nazwą naszego kochanego giganta😉

Written by sakowicz

Sierpień 30, 2008 @ 12:42 pm

Napisane w Misc

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: